Drukarnia Polska KONTRAST

l_flag_russia.gif

l_flag_greece.gif

l_flag_spain.gif

l_flag_france.gif

l_flag_iItaly.gif

 

 

Wydawca

 

Autor

 

Szata księgi

 

Impressum

 

Mapa zagłady

 

Treść księgi

 

Echa prasowe

 

Korenspondencja

 
 

 

 

 

 

(fot.: Zentrale Stelle der Landesjustiz-

verwaltungen, Ludwigsburg)

 

· Przemysł niemiecki

eksploatował i wyniszczał w obozach setki tysięcy ludzi!...

· Die deutsche Industrie

beutete hunderttausende von Menschen aus den Lagern und vernichtete sie dann!..

· The German industry

exploited and exterminated of hundreds of thousands prisoners!...

 

 

 

 

 

(rys.: René Baumer; fot.: Musée de l’Ordre de la Libération, Paris)

Bergen-Belsen

 

· Ekshumacja…

· Exhumierung..

· Exhumation...

 

 

 

 

 

(rys.: Julian Studnicki;fot.: Wyd. Artystyczno-Graficzne, Kraków 1959)

 

· Praca czyni cię wolnym"...

· „Arbeit  macht frei"...

· Work makes free"...

Polska Drukarnia KONTRAST, Waldemar Sobczyk

 

 

WITAMY w naszej nowej, poszerzonej

i "umiędzynarodowionej" witrynie internetowej.

 

Poświęcamy ją:

NIEMIECKIM OBOZOM

KONCENTRACYJNYM I ICH FILIOM",

dziełu,

którego autorem jest (zmarły w 1991 r.)

J A N    K O S I Ń S K I

a redaktorem i wydawcą

WALDEMAR SOBCZYK,

właściciel emigracyjnej oficyny „KONTRAST”.

Ponieważ to ważne opus magnum nie miało szans ujrzenia światła dziennego w III Rzeczpospolitej i wydane zostało na emigracji dzięki determinacji i ogromnego wkładu pracy jego wydawcy, jemu więc należy się tu pierwszeństwo.

Że Sobczyk, ongiś aktywny działacz emigracyjny, że poligraf, redaktor i wydawcza – to wiemy. Gdy zaś chodzi o jego nader długi i dość urozmaicony żywot, to przedstawia się w znacznym skrócie tak:

Sobczyk urodził się w jednej z najstarszych stolic Polski – w Płocku, nad Wisłą. W dniu wybuchu wojny miał lat 11. Ojciec, kawalerzysta, przebywał na froncie. Płock wkrótce stał się „niemiecki"; dom Sobczyka również. Przygarnął go (wraz z matką i siostrą) wuj gospodarujący na kilkudziesięciu hektarach pod Płockiem. Szkoły zamknięto. Pasał krowy, „robił końmi"; potem się „usamodzielnił" – szmuglował, organizował tajne nauczanie, sam się uczył, był gońcem podziemia, kolportował nielegalną prasę.

W międzyczasie Niemcy wuja (w odwet za „terroryzm" partyzantów) publicznie powiesili. Był to rok 1942. Lepiej „poszczęściło się” ojcu Sobczyka. Po powrocie z frontu, podjął organizowanie podziemia. Gestapo dopadło go również. Śledztwo przetrzymał. Ale nie piekła KL Mauthausen-Gusen, w którym się wkrótce znalazł. Dziś w Memorial Gusen na jednej ze ścian b. krematorium wisi tablica (fundacja syna) upamiętniająca jego obozową gehennę.

Nie za kontrabandę i nie za konspirację, lecz całkiem przypadkowo zagarnęli Niemcy w jednej z łapanek i Sobczyka juniora. W połowie 1944 r. znalazł się w Ostpreussen jako „häftling" lotnego komanda jednego z „ausenlagrów" podległych (przypuszczalnie) KL Stutthof. Pod batem SS i po kolana w wodzie budował frontowe umocnienia. Miał już lat 16. Uciekł z „lagru” w dramatycznych okolicznościach. Doczekał wyzwolenia.

Stalinizacji kraju Sobczyk nie zaakceptował. Zagrożony aresztowaniem, „wyemigrował” do Szwecji.

Studiuje poligrafię i socjologię. Działa w emigracyjnym ruchu ludowym. Przez czternaście lat jest redaktorem jednego z jego organów prasowych. Nie traci kontaktu z poligrafią. W 1964 r. zakłada w Malmö drukarnię. Współpracuje z uniwersytetem w Lund. Drukuje między innymi wysoko notowane kilkusetstronicowe, wielojęzyczne dzieło prof. Jerzego Nalepy – „Słowiańszczyzna północno-zachodnia" oraz podobnie cenne – „Studia linguistica slavica baltica" prof. Knuta-Olava Falka. Klientami oficyny Sobczyka byli głównie polityczni uchodźcy – Czesi, Grecy, Jugosłowianie, Hiszpanie, Litwini, Rosjanie, Węgrzy i oczywiście Polacy.

W 1970 roku Sobczyk przenosi swoją oficynę w Alpy, w rodzinne strony żony – do Bawarii.

W Rosenheim, na jego przedmieściu Schlossberg, powstaje POLNISCHE DRUCKEREI „KONTRAST", czyli  Polska Drukarnia, która podobnie jak w Szwecji drukuje i wydaje wielojęzycznie, przede wszystkim po polsku i polskich autorów – jak słynnego „Białego Kuriera" i dwukrotnego „cichociemnego” emisariusza rządowego Marka Celta (Tadeusza Chciuka), także „międzynarodowego dąbrowszczaka" i redaktora „Trybuny Ludu" Artura Kowalskiego oraz wielu innych biegłych w piórze emigrantów, jak np. Alicję Dryszkiewicz, Wiktora Woroszylskiego, Aleksandra Menharda, Henryka Olesiaka czy Anatola Kobylińskiego.

Drukarnia Sobczyka „Kontrast“ trwała ponad półwiecze. Zyskała miano jednej z najsolidniejszych oficyn   polskich na Zachodzie. Zasłynęła z udzielania kredytu mniej zasobnym autorom; wspierała  różne emigracyjne i krajowe instytucje .

Ukoronowaniem poligraficzno-wydawniczej działalności Sobczyka było niewątpliwie, wymienione na wstępie i prezentowanemu tu w całej pełni, kacetowskie opus magnum Jana Kosińskiego. Czy to był jego ostatni wkład ku chwale kultury polskiej w diasporze - powie nam przyszłość.

 

                                                                                                    Rosenheim, Bawaria anno 2014

 

   Wydawca  Autor   Szata księgi   Impresum   Mapa zagłady   Treść księgi   Echa prasowe  

 Korespondencja